Pożar w Łysej Górze
wtorek, 27 grudnia 2011 23:40

 

Dzisiaj tj. 28.12.2011r. około godziny 22:10,  doszło do pożaru niezamieszkałego budynku drewnianego.  Przyczyny są jeszcze nie znane.Strażacy uczestniczący w akcji podejrzewają, iż mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej.


 

O zdarzeniu odpowiednie służby poinformowali sąsiedzi.  „Kiedy na miejscu zjawiła się pierwsza ekipa straży pożarnej z Łysej Góry, ogień przedostawał się przez dach budynku” relacjonuje jeden z obserwatorów.  W akcji tej zadysponowano siedem zastępów straży pożarnej. Więcej  informacji  wkrótce.

 


 

 

 

 


 

 

 

 

 


 

 

Komentarze  

 
#23 hmmm... 2012-01-03 12:12
Wiadomo coś więcej?
Cytować
 
 
#22 ciekawski 2012-01-01 19:04
Będzie zbiórka w kościele?
Cytować
 
 
#21 Tosh 2011-12-31 12:26
że w łysej górze są podpalacze to chyba każdy o tym wie...
Cytować
 
 
#20 husky 2011-12-31 00:31
Ja się pytam gdzie byli rodzice?
Cytować
 
 
#19 jaslak 2011-12-30 20:07
To nie ostatni pożar w ostatnich czasach czytajcie newsy na jaslo4u.pl!
Cytować
 
 
#18 Skalnikfan 2011-12-29 20:37
To było podpalenie zobaczycie jak ukaże się coś więcej!
Cytować
 
 
#17 Fanka zespołu 2011-12-29 15:00
Komentarz usunięty
"Redakcja"
Cytować
 
 
#16 obserwator 2011-12-29 12:27
Klichu wes przynajmiej ty nie pisz bzdur jak i reszta jezeli byl licznik to i w istalacji byl prad a przewod zostal odciety popdczas podczas akcji
Cytować
 
 
#15 pis-men 2011-12-28 21:42
Prawo I sprawiedliwość Wygra!!
Cytować
 
 
#14 Klichu 2011-12-28 21:38
Zwarcie instalacji ?? :lol:
Tam przecież (chyba) prądu nie było :D
przynajmniej ja tak się orientuje bo licznik był nie opłacany : :-* 8)
Cytować
 
 
#13 princeofdeath 2011-12-28 20:40
Ja tam się na tych instalacjach nie znam, ale byłem na miejscu i widziałem jak główny przewód z prądem, który prowadził od słupa do domu został przez strażaków "zneutralizowany ". Więc już nie wiem jak to było... Jeżeli ten przewód został "odcięty" dopiero w trakcie akcji to tam chyba musiała być instalacja. A z resztą ja nie mam pojęcia o tych instalacjach to będę siedział cicho. :-?
Cytować
 
 
#12 josefa 2011-12-28 18:58
hmmm fajny nick Panie ferdku
Cytować
 
 
#11 ferdek 2011-12-28 18:55
Poczekajmy na dalszy rozwój sytuacji to wszystkiego się dowiemy :)
Cytować
 
 
#10 josefa 2011-12-28 18:52
ja w pełni zagadzam sie z Panem inzynierem a obserwator i fan niech sie rozpędzą i najlepiej walna łbami w ścine może pomoże chodziaż watpie
jasne że instalacja była ale czy może mieć zwarcie skoro nie ma w niej prądu tzn że jeśli mamy instlacje gazową to co grozi wybuchem gazu skoro nie płynie w niej gaz?????? :lol:
Cytować
 
 
#9 fan 2011-12-28 18:35
To był budynek letniskowy i miał instalacje z tego co ja słyszałem
Cytować
 
 
#8 obserwator 2011-12-28 18:27
[quote name="inżynier" jak nie wiez czy budynek mial instalacje eletryczna to nie pisz bzdur bo budynek mial instalacjie a jak masz bzdury pisac no niepisz prosz
Cytować
 
 
#7 inżynier 2011-12-28 18:21
Zwarcie instalacji elektrycznej nie może być przyczyną pożaru, jeśli ten budynek nie był zamieszkany. W obiekcie tym przewód doprowadzający energię elektryczną został dawno "odcięty" więc o zwarciu instalacji nie ma mowy, bo tej instalacji po prostu tam nie było.
Cytować
 
 
#6 josefa 2011-12-28 16:37
jasne jasne wszedzie gdzie są potrzebni są
ale co do za brednie że zwarcie instalacji elektrycznej ???????? niech najpierw ktos dobrze pomyśli i potem wyrokuje takie opinie
Cytować
 
 
#5 xyz 2011-12-28 16:25
do "obserwator" nie ma OSP Skalnik.
Cytować
 
 
#4 dar 2011-12-28 15:46
Dobrze że nic poważniejszego się nie stało!
Cytować
 

Dodaj komentarz

1. Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu,
2. Wszelkie komentarze i opinie użytkowników zamieszczone na stronach portalu lysagora.info stanowią własność ich autorów. Właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za te komentarze i opinie, a także nie może być z nimi utożsamiany.

Kod antysapmowy
Odśwież